Gumowce, stary dres i do pracy

Co o siódmej rano może robić kobieta? Wciska się w szpilki, granatową spódnicę i pędzi do pracy. - Tak, tak, ja się wciskam w gumowce, stary dres i gnam do mojej owczarni i tak od 26 lat - śmieje się Renata Kozdęba, hodowca owiec z Lutowisk.

Posty powiązane:
  Tragedia na drodze w warmińsko-mazurskim
  Nauczycielka sfałszowała egzamin
  Matka zamordowała 9-letniego syna
  Konkurs Krasomówczy dla Aplikantów Prokuratorskich
  Poszukiwania 2-letniego chłopczyka
  Rozpoczęła się gra "Warszawa 2011"
  Jędrzejów: Matka i córka pogryzione przez psa
  Uruchomiono telefony do zbierania informacji
  Kobieta zagryziona przez psy
  6-latka wezwała pogotownie do pijanej matki