Wyszedł bez słowa i zaginął bez śladu
April 10th, 2008 interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)
W niedzielę 6. kwietnia około godz. 9. Edmund Szudarski wyszedł z domu w Żużołach (gm. Janowiec Wlkp.) i do dziś nie powrócił. Ubrany był w czarną czapkę z daszkiem, dłuższą zieloną kurtkę, popielate spodnie i czarne sznurowane buty. Przy sobie miał portfel z dokumentami.
Posty powiązane:
Gmina pomoże ofiarom trąby powietrznej
Krzyknął i utonął
Niewysłowione bohaterstwo
Klęska żywiołowa na Pomorzu?
Przygotowania do podnoszenia sarkofagu Sikorskiego
Dąb ks. kardynała Jeża w alei
Mieszkańcy gminy Żytno bez wody do picia
Skandaliczny wybryk pijanej 29-latki
Dzień Krwiodawcy w Lidzbarku
Będzie więcej Małopolan
Nieuczciwy doręczyciel ukradł kilka worów listów. Teraz odpowie za kradzież. Policja znalazła pięć dużych worków korespondencji w domu listonosza z Grodziska.